Witaj,
zapraszamy do aktywnego udziału w życiu forum!

Odpowiedzi na nurtujące pytania:
Kiedy następny odcinek?
Odpowiedź: Sprawdź tutaj.

Kiedy napisy?
Nie zajmujemy się tworzeniem i dystrybucją napisów. Jest wiele innych stron (np. napisy24.pl), gdzie można na bieżąco śledzić postęp prac.

Gdzie mogę obejrzeć serial?
Jak poznałem waszą matkę Online
Ekipa Forum.


[-]
Współpraca
Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z nami - napisz Prywatną Wiadomość do hultek

.
Ankieta: Jak oceniasz odcinek?
6
5
4
3
2
1
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 10 Głosów - 3.6 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odcinek 23 i 24: Last Forever
04-05-2014, 01:56 AM
Post: #421
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
[Obrazek: wdH4IFX.png]

będzie alteratywny finał na dvd Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 10:32 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2014 10:35 AM przez MikeMikael.)
Post: #422
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
SPOJLERY UWAGA ~!!!!~
Więc tak zakońćzenie najlepsze nie jest to prawda , ale Ted pokazał , że kochał tylko Tracey już znalazł swoją drugą połówkę , z robin związał się 6 lat po jej śmierci . I dostał zgodę swoich dzieci .
Zakończenie mega wzruszające - pokazanie Tracey i Teda , że tak bardzo do siebie pasowali , to była miłość jego życia .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 11:29 AM
Post: #423
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Okej, to może Wam lekko zryć mózgi, więc uprzedzam Razz

Kogo pokazano nam w 9x16? Tzn, technicznie nie pokazano, ale powiedziano nam o nim. Miłość Tracy, jej chłopak. Wyglądało to na prawdziwą miłość. Jak on umarł? Nie wiemy, wiemy, że umarł. Jak Tracy umarła? Nie wiemy. Wiemy, że umarła.
Co próbuję powiedzieć... Tracy dołączyła do swojej pierwszej miłości... Tak samo, jak Ted dołączył do swojej pierwszej miłości...

Więc, w dziwny sposób, ale możemy uznać to za happy ending dla każdego.

[Obrazek: W8BwNOU.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 11:36 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2014 11:36 AM przez Lien23.)
Post: #424
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
(04-05-2014 11:29 AM)hultek napisał(a): Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.Okej, to może Wam lekko zryć mózgi, więc uprzedzam Razz

Kogo pokazano nam w 9x16? Tzn, technicznie nie pokazano, ale powiedziano nam o nim. Miłość Tracy, jej chłopak. Wyglądało to na prawdziwą miłość. Jak on umarł? Nie wiemy, wiemy, że umarł. Jak Tracy umarła? Nie wiemy. Wiemy, że umarła.
Co próbuję powiedzieć... Tracy dołączyła do swojej pierwszej miłości... Tak samo, jak Ted dołączył do swojej pierwszej miłości...

Więc, w dziwny sposób, ale możemy uznać to za happy ending dla każdego.

Nigdy na to nie wpadłam, ale to rzeczywiście ma głęboki sens! Twórcy wiedzieli co robią z finałem.

[Obrazek: anigif.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 11:37 AM
Post: #425
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Dlatego od samego początku pisałem w tym temacie że teraz wszystko się zgadza, że wreszcie całość układanki do siebie pasuje Wink Fajnie Hultek że to spostrzegłeś, myślę że jeszcze więcej takich smaczków fani serialu w nim odnajdą.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 11:53 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2014 11:54 AM przez Merro.)
Post: #426
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
(04-05-2014 01:56 AM)waxx napisał(a): Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.będzie alteratywny finał na dvd Smile

No to ludzie beda kupowac DVD ^^ Chociaz to tak aby zadowolic wszystkich (glownie tych marudzacych) to mam nadzieje, ze alternatywne zakonczenie nie jest zbyt mega cukierkowe w stylu Disney'a. Dla mnie tworcy wybrali dobre zakonczenie, ale z ciekawosci oczywiscie zobacze druga wersje i wyciete 18 min.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 01:25 PM
Post: #427
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
(04-05-2014 11:29 AM)hultek napisał(a): Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.Okej, to może Wam lekko zryć mózgi, więc uprzedzam Razz

Kogo pokazano nam w 9x16? Tzn, technicznie nie pokazano, ale powiedziano nam o nim. Miłość Tracy, jej chłopak. Wyglądało to na prawdziwą miłość. Jak on umarł? Nie wiemy, wiemy, że umarł. Jak Tracy umarła? Nie wiemy. Wiemy, że umarła.
Co próbuję powiedzieć... Tracy dołączyła do swojej pierwszej miłości... Tak samo, jak Ted dołączył do swojej pierwszej miłości...

Więc, w dziwny sposób, ale możemy uznać to za happy ending dla każdego.

Ale jeśli Ted umrze, to z kim wtedy będzie Tracy w zaświatach - z Maxem czy z Tedem? Albo z kim będzie Ted w zaświatach gdy umrze również Robin? Razz

[Obrazek: 17525o.jpg]

III Miejsce w Snajper Viewers Edycja I 2010/2011
I Miejsce w Snajper Viewers Edycja III 2012/2013
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 03:10 PM
Post: #428
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Dla mnie końcówka genialna. ALE JA TO PISAŁAM NA FORUM JUŻ WCZEŚNIEJ! ŻE MATKA UMRZE, ROBIN SIĘ ROZWIEDZIE Z BARNEYEM I BĘDZIE Z TEDEM. I ktoś napisał, że to teoria spiskowa i nie ma sensu. Hehe. Było zgrabnie, zaskakująco i życiowo. Żal tylko, że to koniec genialnego serialuSad
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 05:11 PM
Post: #429
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Dobra, zakończenie zakończeniem ale czy ktoś uświadomi mnie w którym odcinku Ted mówi do swoich dzieci "Don't tell your Mother" albo coś w tym stylu. Bo jak Boga kocham coś takiego było (oczywiście jeśli mnie pamięć nie myli) i wtedy będzie potwierdzenie, że śmierć Matki wzięta jest z kapelusza.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 06:51 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2014 06:52 PM przez atamqa.)
Post: #430
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
(04-05-2014 11:29 AM)hultek napisał(a): Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.Kogo pokazano nam w 9x16? Tzn, technicznie nie pokazano, ale powiedziano nam o nim. Miłość Tracy, jej chłopak. Wyglądało to na prawdziwą miłość. Jak on umarł? Nie wiemy, wiemy, że umarł. Jak Tracy umarła? Nie wiemy. Wiemy, że umarła.
Co próbuję powiedzieć... Tracy dołączyła do swojej pierwszej miłości... Tak samo, jak Ted dołączył do swojej pierwszej miłości...
Twoja teoria ( lub spostrzeżenie - jak kto woli) mózgu nie zryła Smile Czy na prawdę trzeba zapierać się rękoma i nogami, aby nie dopusić do siebie myśli, że jakiś film subiektywnie się nie podobał? To komercyjny serial, nastawiony na przekonanie jak największej liczby osób (głównie w odniesieniu do Amerykanów), że warto spędzić wieczór przed telewizorem i dać zarobić jakieś stacji na reklamach, gadżetach i filmach dvd. To tylko serial, postacie są fikcyjne. Za to z krwi i kości są jego twórcy i tak jak my dokonują w świecie rzeczywistym wyborów. Wybrali taki koniec, bo pomyśleli, że sprawią widzom radość. Wątpie, aby rdzeniem tego serialu, była refleksja o życiu pozagrobowym. Oczywiście to właśnie przykład typowej subiektywnej (mojej) opinii Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-05-2014, 11:15 PM
Post: #431
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
(04-05-2014 11:29 AM)hultek napisał(a): Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.Okej, to może Wam lekko zryć mózgi, więc uprzedzam Razz

Kogo pokazano nam w 9x16? Tzn, technicznie nie pokazano, ale powiedziano nam o nim. Miłość Tracy, jej chłopak. Wyglądało to na prawdziwą miłość. Jak on umarł? Nie wiemy, wiemy, że umarł. Jak Tracy umarła? Nie wiemy. Wiemy, że umarła.
Co próbuję powiedzieć... Tracy dołączyła do swojej pierwszej miłości... Tak samo, jak Ted dołączył do swojej pierwszej miłości...

Więc, w dziwny sposób, ale możemy uznać to za happy ending dla każdego.

Ja i tak uważam że Ted i Tracey było jedną z najlepszych par w całym serialu a po nich Marshall i Lily
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 12:00 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2014 12:02 AM przez Wait for it!.)
Post: #432
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.

"Alternatywne zakończenie jest po prostu zmontowane inaczej niż wersja, która została wyemitowana i nie zawiera żadnych dodatkowych scen."

Czyli co? Zwykłe 40 min zakończenie, prawie to samo, które pokazano w CBS, ale zmontowane tak, że kończy się happy endem - matka nie umiera i Ted nie wraca do Robin?
Żadnych wyjaśnień skąd wziął się ananas, brak finału zakładu M&L, koncertu Tracy i Robin? Skoro brak śmierci Tracy to też nie będzie nam dane zobaczyć co Ted robił między 2024-2030, kiedy matka już nie żyła, a on zaczął z powrotem umawiać się z Robin na niedzielne obiadki podczas których Luke i Penny tak bardzo pokochały ciocię z Kanady.

Lipa... Wychodzi na to, że będzie to finał mniej więcej taki jak ten zmontowany przez jednego z fanów i wrzucony na YT, do którego link gdzieś krążył tu na forum.

Chyba, że te wycięte sceny znajdą się na DVD w formie bonusu/dodatków, ale ja tam bym wolał, żeby na DVD ukazał się znany nam finał wzbogacony o 18 min wyciętych scen i ten alternatywny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 08:33 AM
Post: #433
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
A wiadomo kiedy ukaże się to DVD?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 10:39 AM
Post: #434
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
(04-06-2014 08:33 AM)krawcu1515 napisał(a): Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.A wiadomo kiedy ukaże się to DVD?
Amazon i Wikipedia podają datę 1 listopada 2014 Wink

Goście nie widzą linków. Zarejestruj się, klikając tutajby móc widzieć linki.

[Obrazek: 17525o.jpg]

III Miejsce w Snajper Viewers Edycja I 2010/2011
I Miejsce w Snajper Viewers Edycja III 2012/2013
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 12:05 PM
Post: #435
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Nie wiem skąd te domysły że nie będzie żadnych dodatkowych scen na DVD, jest tylko napisane że odcinek ma zmontowane 2 różne zakończenia. Sceny których nie zobaczyliśmy dalej mogą znaleźć się w zestawie osobno a nie jako część odcinka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 01:03 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2014 01:09 PM przez Darahard.)
Post: #436
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Final obejrzalem dopiero wczoraj rano. Chcialem miec wczas tylko dla siebie i jedengo z moich ulubionych seriali.
Okazalo sie ze przez 9 sezonow nie ogladalem "Jak poznalem wasza Matke" tylko "Jak strasznie jestem napalony na wasza Ciotke Robin"

Ostani sezon ratowala tylko postac Matki a w sumie jej fenomenalna kreacja przez Christin plus kilka pojedynczych przemow Teda i Barneya.

-Mial byc legendarny slub, a sam slub zamkneli w kiludziesiecu sekundach i trudno nazwac wbiegajacego miska legendarnym.
-Przez polowe sezonu Marshal jedzie samochodem, faktycznie bardzo duzo tak jazda wniosla do fabuly serialu.
-Masa kiepskich zapychaczy, podroz Marshala, przedostatni policzek ( serio caly odciniek na to? ), klotnie o bluzke, pijany Barney itd.
-A pozniej Ci "genialni i wszystko przewidujcy " scenarzyscie nia maja gdzie wcisnac 18 minut ktore moglby byc wyjasnic wiele spraw z przeszlosci i przyszlosci?
-Lubie zarty, potrafie zartowac sam z siebie, ale jak ktos smieje mi sie w twarz ze mnie przez 9 lat oklaywal to raczej mnie to nie bawi.
-Naprawde glowna (tytularna) bohaterka (lub chociaz tak wspaniale ja odgrywajaca aktorka) nie zasluzyly chociaz na jedno zdjecie z pogrzebu? Pokazanie Teda jak sobie radzi ze smiercia Matki? Pogrzeb ojca Marshala ( tak naprawde nic lub bardzo niwiele wnoszacy do calej historii) byl teamtem kilku odcinkow ( plus przyjazd Marshala na jego grob). A tu matka chora, prae sekund pozniej dzieci radza Tedowi aby w koncu bzyknal Robin bo oboje sa na siebie nalapeni ( jakos nie padlo slowo zakochani albo cos w stym stylu). Faktycznie bardziej wazy dla fabuly byl towarzysz podrozy Marshala lub Zabka niz te kilkanascie sekund ktore by pokazaly smierc Matki i co bylo pozniej? Jak dla mnie to swinstow ze strony scenarzystow.
-Szkoda ze odcinek ze slubem nie byl w polowei lub 2/3 czy 3/4 sezonu. Ze nie dali jednego lub dwoch odcinkow na pokazanie jak rozwija sie zwiazek Teda I Tracy, plus ze dwa odcinki flashfowardow reszty grupy. Widocznie ( wg mnie ) dla scenarzystow tytularna matka nie byla az tak wazna jak postac Zabki lub tej kobiety ktora jechala z Marshalem.

Co d oosob ktore pisza ze final mial swoj happy end. Serio, dla kogo?
-Lily i Marshal sa szczesliwi ( choc Lily mocno przezyla rozpad grupy)
-Robin spelnila swoje marzenia, jest znana dziennikarka i jest niezalezna - czy byla szczesliwa przez te lata nie wiadomo ( bo po co to pokazac, lepiej pokazac przez caly odcinke jak trzezwieja Barneya - co dal oby rade bez straty dla fabuly w 5 minut okazac), na koncu znow Ted do niej biegnie merdajac ogonem czy tez machajac niebieskim rogiem.

-Barney - bo traumie ktora bylo rozstanie ze swoja pierwsza miloscia, zdradzony dla pieniedzy postanwia walczy ze zlem. Wchodzi w swiat korpo i tak jak Marshal gdy pracowal dla GNB przejmuje ich zachowanie, caly czas zyje w klamstwie dla dobrego celu. Zraniony ranii inne kobiety az w koncu postanawia sie zmienic. Robin, Nora, Quin, Robin dla kazdej z nich rezygnowal ze swojego trybu zycia, zmienial sie poswiecal i nie chcia lzyc w klamstwie i za kazdym razem dostawl po glowie. Konczy majac coreczke ( na ktora ceduje reste swoich uczuc) z bezimienna kobieta. Cos mallo happay duzo endu tutaj
-Ted - po 9 latach staran, walki i ciaglej wierze w cud trafia na swoja milosc. Hurra Smile Rodza sie dzieci Happy Smile Biora slub Smile 4 lata pozniej ona umiera do jakiejs dlugiej i ciezkiej chorobie ( faktycznie happy end ). Scenerzysci na tyle olewaja postac Tracy ze nawet nie wspomna na co zmarla ( przeciez wazniejszy jest odcinek jak Marshal cwiczy udrezenie - to mialo tak wielki wplyw na losy wszystkich bohaterow - w koncu na to poszlo 22 minuty serialu, a na smierc Matki cale jedno zdanie o jej chorobie i ze zmarla 6 lat temu. Brawa dla scenarzystow) Wiec Ted ktory nie mogl sie pogodzic ze zostal pozosatwiony przed oltarzem, cholernei dlugo sie po tym zbieral traci milosc swojego zycia i matke dzieci, a jest temu posiecone kilka sekund super to taki koniec i haapy end na jaki czekalem przez 9 sezonow. Pozniej leci do Robin i ...

No i na koniec tytularna bohaterka tez ma zycie jak platkow rozy ... . Umiera jej wielka (i pewnie pierwsza milosc) kilka lat dochodzi do siebie, uwalnai sie od przeszlosci zanajduje szczescie, ma dzieci i umiera ( w dwoch zdaniach) zostwiajac meza i male 7-9 letnie dzieci. To jest prawdziwy haapy end. Mial 11 lat dobrego zycia? Miala. Umarla w okolicy 40 ( czyli w mniej niz polowie swiadomego zycia) zostwiajac dzieci wkraczajace w najistotniejszy okres w ich zyciu? To nie wazne, wazne ze Ted moze bzyknie Robin
Nie podoba mi sie decyzja o usmierceniu matki ale jestem w stanie ja zrozumiec, ale takiej chaly na odwal jaka zrobili w koncowce z Tracy scenarzysci to sie nie spodziewalem. W sumie dla dzieci sluchanie o zmarlej matce to kara( nie sluszaly opowieci wczesniej bo dziwia sie wielu rzeczom), pchaja ojca aby zaliczyl inna jak tylko skonczyl mowic o Matce ( nie moglo to byc pokazane np jako rozmowa nastepnego dnia, a wczesniej dzieci razem z ojcem placza odwiedzaja grob matki ? Nie wazniejsze byl opokazanie historii Zabki)

W sumie mimo opowiesci Teda idealizujacej Tracy, mozna by odniesc wrazenie ze oboje milei spory bagaz uwolili sie tego samego dnia i rozpaczliwie kogos szukajac wpadli na siebie i widzac ostanie szanse na milaosc/ chcac zalatc, zapchac dziure byli razem. Tak dla niektorych to scenarzysci pokazali w finale niszczac postac Matki i Teda

P.S. do testu na gorze - pewnie sporo literowek ale pisze szybo z pozyczonego laptopa z niemiecka kalwiatura i niemieckim OS.
P.P.S. Przypomiala mi sie historia moje przyjaciela od jesze z czasow liceum ( teraz mam 37 lat).
Przez caly ogolniek kochal sie w jednej dziewczynie, ale mial dyskwalifikujaca go wade bo byl dobrze wychowanym gentelmanem. Wiec byl na jej haku robil co ona chcial, raz ja poporsil o pomoc w 4 kalsie przed sama matura to nie chcial mu poswiecic 5 minut ale wolala 2 h z kolezankam iz kalu gadac w szatni.
Rok pozniej poznal cudowna kobieta ktora go usuelaniala. On marzyciel, ona twrado stapajaca po ziemi realistak ale bardzo ciepla i emocjonlala. Po kilku latach planowlai slub za kolejne dwa lata. Nistaty on zginela w wypadku samochodowym bedac w 2-3 miesiacu ciazy. Do pogrzebu kolega ktory byl brunetem prawie calkowicie osiwial.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 01:24 PM
Post: #437
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Nie będę tu wszystkiego cytować, ale @Darahard faktycznie masz rację... przygotowywali nas przez tyle sezonów, dając łaskawie od czasu do czasu kilkunasto sekundowe wtrącenia o Tracy, składali wszystko starannie w jedną całość, by po prawie 10-ciu latach spieprzyć to krótkimi scenami przedstawiając historię w 40 minut (w innym wątku, gdzie był link do filmu z T&T akcja skupiona wyłącznie na nich trwała tylko 28 minut czyli równowartość niewiele ponad jednego epizodu). Twórcy delikatnie mówiąc "olali" tytułową Matkę, woleli robić odcinki o jakimś Blaumanie...

Chociaż mimo tego, bardzo podobało mi się szczegółowe nawiązanie do wszystkich przesłanek i słów z przeszłości, połączenie tego w idealną całość, nie jestem jakoś rygorystycznie nastawiona do finału, był na prawdę niezły Smile

[Obrazek: anigif.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 01:33 PM
Post: #438
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
@Lien23
Blauman byl waznym odcinkiem. Obejrzyj rozmowe Teda i Tracy pod paraoslka i padjaj slwoa ja klatwo mozna cos zgubic7stracic i pozniej puente z opowiesice o Blaumanie.

Ja jestem zly7zdolowany ze spoobu w jaki pokazali ( a w zasadzie nie pokazali) smierc matki, rakcje Teda i dzieciakow. 9 sezonow w kazdym 24 odcinki po 24 minuty ( 9x24x24) daje ponad 5000 minut. Z czego na tytulowa Matke i Teda razem przypadlo ze 30 minut. Nie mogli z szacunku dla postaci i aktori ktora uratowala im ten sezon poswiecic choc 1-2 minut na pokazanie jej choroby, smierci i co byl odalej. Dla mnie to troche swinstow lub calkowite olanie postaci Tracy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 01:59 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2014 02:00 PM przez Neoksik.)
Post: #439
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Też bym wolał więcej odcinków z tytułową matką ale z drugiej strony nie wiem, czy chciałbym widzieć zdruzgotanego Teda po śmierci Tracy Sad - oglądałem przez 9 lat jak postać Teda przeżywa cały czas miłosne zawody, to byłby koszmar oglądać jego rozpacz nad grobem Tracy mając przed oczami ich cudowne spotkanie na peronie.
Założenie serialu było takie, że Ted opowiada historię jak poznał matkę a nie jak wyglądało ich całe wspólne życie. To drugie było pokazane w wielkim skrócie dzięki flashforwardom.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2014, 02:59 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2014 03:03 PM przez Linds.)
Post: #440
RE: Odcinek 23 i 24: Last Forever
Ja tam uważam odcinek za dobry. Dobry, ponieważ realny. Oddaje to, jak duża część ludzi funkcjonuje.

Cieszy mnie to, że Ted znalazł sobie kogoś. Rozumiem rozpaczać po żonie przez jakiś okres, ale nie przez wieczność. Nie ukrywajmy - wielu z was by tak zrobiło na jego miejscu, bo z samotności byście nie wyrobili tyle. Co z tego, że miał dzieci? Dzieci dorosną i go zostawią do życia własnym życiem.
Ted opowiedział historię dzieciom, by te go zrozumiały i mogły w ten sposób sprawiedliwie ocenić, czy Ted dobrze by postąpił, czy źle. Gorzej by było, gdyby po prostu postawił dzieci przed faktem dokonanym.
Gorzej, że padło na Robin, ale i tak często w życiu bywa. Serial miał nie pokazywać wyidealizowane życie, lecz w przyjemnej formie podać to, jakim życie jest naprawdę.

Gorzej, że padło na Robin, bo okazuje się, że Ted oszukiwał siebie i bliskich. Jak mógł dwie kobiety kochać jednocześnie? Tego nie rozumiem. "Wiecie, kochałem waszą matkę, ale wciąż czuję miętę do Robin". Mnie się wydaje, że Ted związał się z Tracy traktując ją jako nagrodę pocieszenia od życia. Dostał dobrą żonę w zamian za kobietę, którą kochał.
Należy się pochwała do Teda za to, że nie rzucił Tracy zaraz po dowiedzeniu się, że Robin jest wolna.

Robin zauważcie, że swoje w pewnym sensie odpokutowała. Przez tyle lat nie mogła uczestniczyć w ważnych momentach jej przyjaciół. Można zakładać, że celowo ona unikała przybycia na te momenty, ale z drugiej strony była zasypywana pracą, a w pewnym momencie nawet odniosłem wrażenie, że jej sława ją męczyła. Do tego po rozwodzie tyle lat żyła samotna. Nie wiemy, co się z nią działo pod względem związkowym - może nie szukała nikogo, a może jej z nikim się nie udawało? Ostatecznie skończyła jako pani z psiakami, do której po odbębnieniu pokuty przybiegł Ted.

Wzruszyła mnie scena, gdy Barney zaakceptował swoją córeczkę. I w sumie u niego rozwiązano to normalnie. Barney był zbyt pewny siebie, musiało to się w końcu na nim odbić. Chociaż myślałem, że będzie miał syna, którego będzie mógł nauczyć swojej mądrości jak podrywać kobietę. A tak to będzie typowy ojciec bardzo troszczący się o córkę i już widzę tych cwaniaczków, co będą ją podrywali tylko dla przelecenia, a Barney ich przewidzi jak nikogo.

No i jak zauważył Greg36:
- primo, serial był o miłości Teda do Robin i to szło już wyczuć w jednym ze środkowych sezonów (nie pamiętam, w którym sezonie Ted zerwał z Robin)
- secondo, żeby Tracy nie zmarła, serial byłby totalną sielanką...

Mówcie sobie co chcecie, mnie tam zakończenie się podobało. Mogło być lepsze, ale wolę to od idealnego zakończenia, jakie tu większość z was sobie snuje.

EDIT: "Historia po tym odcinku straciła sens". Życie rzadko kiedy ma sens. Warto to sobie zapamiętać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości